RSS
 

Sępy

21 lut

Sępy / Robert Cichowlas; Jacek M. Rostocki.

Lublin: Fabryka Słów 2009.

„Groza wiele ma twarzy. Potrafi, niczym żerująca bestia, opętać ciało i duszę.
Sądzisz, że mieszka raczej w zamczyskach, niż w blokowiskach. A wiesz, co przytrafić się może niepozornemu sąsiadowi hodującemu rybkę? I kogo spotkasz na skwerze, wychodząc w miasto? Spodziewasz się dostrzec ją w oczach upośledzonego malarza czy pisarza w twórczej niemocy… Nie oczekujesz, że dopadnie yuppie grających w paintball czy małolatów przyspawanych do netu.
Groza tysiące ma twarzy. I wyziera z tych opowiadań.” (tekst z www.lubimyczytac.pl)

Po raz kolejny Fabryka Słów mnie nie zawiodła. Ba! Wręcz jestem zachwycona tym „dzieckiem” współpracy Cichowlas&Rostocki. Książka to zbiór piętnastu opowiadań, a każde zaskakuje. Autorzy wykorzystują chyba wszystkie stworzenia wzbudzające lęk, opierają się na mitach, legendach, fantazjach. Każde opowiadanie wzbudza w czytelniku napięcie, które rośnie wraz z prędkością akcji. A zakończenia zaskakują. Czasami odnosiłam wrażenie jakbym czytała pracę mistrza horrorów, pana Kinga.

Bardzo dobra kolejność opowiadań. Zaczyna się, można powiedzieć, lekko, później historie są bardziej złożone, a ostatnie opowiadanie jest świetnym podsumowaniem… czytelnika. Bo jeśli książka się podobała, to po części czytający utożsamia się z bohaterem. A jednocześnie nim gardzi. Przynajmniej ja tak miałam. Niesamowite.

Bardzo gorąco polecam wszystkim fanom horrorów oraz czytelnikom szukającym mocnych wrażeń.

K.

Brak powiązanych notek.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Recenzje książkowe.

 

Dodaj komentarz

 
 
  1. ~pandorcia

    23 Luty 2012 o 18:31

    Jak tylko mi o niej powiedziałaś, zapragnęłam ją przeczytać. A Twoja recenzja zachęciłaby każdego, kto uwielbia takie historie :D